|
|
lucie black weszłam w posiadanie martensów na obcasie. dorastam :) program minimum trochę nie wiem jak zinterpretować fakt, że kiedy wchodzę do biura, automatycznie zaczyna mi się nucić melodyjka z gwiezdnych wojen. partyzantka trwa w najlepsze, a wyjścia z lasu nie widać. 9594 coraz rzadziej, już prawie nigdy, zapominam, żeby wieczorem wmasować krem także i w szyję. chiromancja stosowana wojtek, kilka lat temu w sylwestra, postanowił powróżyć mi z ręki. długo i intensywnie wpatrywał się w moją dłoń, w końcu podniósł na mnie oczy i ja pierdolę, rzekł z dziwnym wyrazem twarzy. się sprawdza, do dziś. awans-u z maila do kolegi: odezwę się, jak ogarnę siebie, czas i życie jako takie. jeszcze dzisiaj, mam nadzieję. nie dzisaj kochana, nie dzisiaj. nie jutro i na pewno nie w tej dekadzie... - mamrota do mnie devilek znad ramienia. i ziewa. |